
Loukykvět / Návody / Jak przechowywać dalie
Opublikowano: 12. 11. 2020 · Zaktualizowano: 12. 11. 2020
Bulwy dalii nie zimują w gruncie, dlatego jesienią trzeba je wykopać i przechowywać w pomieszczeniu, w którym nie grozi im mróz. Sposób kopania dalii opisaliśmy w poprzednim poradniku, teraz skupimy się na tym, jak je przechowywać. Przez ostatnie kilka lat na farmie wypróbowaliśmy niezliczoną ilość sposobów przechowywania dalii przez zimę. Dziś chcemy podzielić się tym najpewniejszym i najprostszym.

Gdyby to było tak proste, że wystarczy włożyć bulwy dalii do pomieszczenia, w którym zimą nie ma mrozu, wcale byśmy tego poradnika nie pisali. Trzeba się skupić na temperaturze i wilgotności. Już na początku, dla pewności, podamy wartości, które staramy się osiągnąć.
Bulwy powinny być przechowywane w temperaturze od 3 °C do 8 °C. Przy niższej temperaturze ryzykujesz, że bulwy przemarzną, z kolei przy wyższej temperaturze dalie zaczęłyby rosnąć.
Idealna wilgotność powietrza wynosi 70 - 85%. Przy wyższej wilgotności może się zdarzyć, że bulwy zaczną pleśnieć, natomiast przy niższej – wysychać.

Wystarczy nam klasyczna skrzynka owocowa o wymiarach 60 × 40 cm lub jakakolwiek inna skrzyneczka, pudełko czy pojemnik.
Używamy plastikowego worka, którym wykładamy skrzynkę. Polecamy worek, który dokładnie pasuje do skrzynki. Możesz go kupić np. w Eobaly lub wpisz w Google „worek PE do skrzynek“.
Do zasypania użyjemy zupełnie zwykłego torfu, może to być mieszanka torfu czarnego i jasnego. Spróbuj znaleźć opakowanie torfu, które nie zawiera środków zwilżających ani dodatkowego nawożenia, wystarczy nam ten najzwyklejszy.
Ponieważ będziemy przycinać łodygi, potrzebujemy mocnych nożyc — u nas sprawdzają się te od ARS do grubych łodyg i gałęzi. Możesz użyć jakichkolwiek innych do grubych gałęzi, przekładniowych lub podobnych, nawet maczeta daje radę (sprawdzone).
To dziecinnie proste — bierzemy skrzynkę i wykładamy ją foliowym workiem.

Teraz przycinamy łodygi — wystarczy zostawić 4–8 cm nad bulwą, dłuższa łodyga nie jest potrzebna. Zabierałaby nam miejsce przy przechowywaniu, istnieje też ryzyko, że zaczęłaby gnić.
Nie należy przycinać korzonków i pozostałych części bulwy – im mniej cięć, tym mniejsze ryzyko infekcji. Pozostaw bulwę ładnie „włosatą” i najlepiej tuż przed przechowywaniem nie wykonuj już żadnych cięć.




Na jedną rzecz trzeba szczególnie uważać – na guzowatość korzeni.
Jeśli na bulwie zauważysz jakikolwiek guz, narośl, wyrośl przypominającą główkę kalafiora, jest to guzowatość korzeni i taką bulwę trzeba natychmiast zlikwidować — wyrzucić do śmieci, a nie na kompost. Na farmie nazywamy je „mózgami” lub „kalafiorami” i takie bulwy od razu trafiają do kosza.
Gdybyś nie zlikwidował takiej bulwy, ryzykujesz, że bakterie rozprzestrzenią się po całym ogrodzie. Roznoszą się bowiem z zainfekowanym materiałem roślinnym, a na krótkie odległości mogą się rozprzestrzeniać również przez wodę deszczową, do podlewania lub wodę glebową, glebę, zwierzęta glebowe oraz sprzęt mechaniczny.
Bakterie (Rhizobium radiobacter) zimują głównie w naroślach i w glebie. Do rośliny przenikają w miejscu zranienia różnego pochodzenia (mechaniczne, zwierzęce, mrozowe, przy użyciu zainfekowanego zrazu, po gradobiciu). Okres inkubacji podczas wegetacji wynosi około 8–15 dni. Patogen ma zdolność przetrwania w systemie naczyniowym rośliny, migrowania przez niego i tworzenia tzw. guzów wtórnych, które powstają w określonej odległości od pierwotnego miejsca zranienia.
Guzowatość korzeni najczęściej powstaje na szyjce korzeniowej i korzeniach. Nowe guzy są kuliste, ich powierzchnia jest biaława, gładka i miękka. Z czasem guzy powiększają się, twardnieją, drewnieją, brązowieją, a ich powierzchnia staje się pomarszczona. Niespecyficznym objawem porażenia bywa karłowatość roślin, chlorotyczne liście, które później od brzegów zamierają, oraz przedwczesne zamieranie rośliny.
Więcej o guzowatości korzeni znajdziesz na świetnym portalu fitosanitarnym ÚKZÚZ.

Na dno skrzynki wysyp warstwę torfu. Torf zapobiegnie całkowitemu wyschnięciu bulw, a jednocześnie odprowadza nadmiar wilgoci, tzn. sprawia, że nie zaczną pleśnieć.



Ułóż dalie, śmiało wypełnij całą skrzynkę, mogą się dotykać, nie ma problemu z przechowywaniem bulw „do góry nogami”, by wypełnić przestrzeń. To taki mały tetris.



Gdy ułożysz dalie, zasyp je torfem. Wszystkie bulwy powinny być przykryte, nic nie powinno wystawać. Potrząśnij skrzynką, aby wypełnić wszystkie wolne przestrzenie, ewentualnie dosyp torfu.



Następnie dobrze jest lekko przykryć wierzch folią. Zostaw jakąś szczelinę dla odprowadzenia nadmiaru wilgoci. Nie ma problemu, jeśli skrzynka pozostanie tak otwarta.
W momencie, gdy zamkniesz skrzynkę całkowicie, dalie w folii się „zagotują” i mogą zacząć pleśnieć. Dlatego ważne jest, aby nadmiar wilgoci miał którędy uchodzić.


Tak zapakowaną skrzynkę przechowuj w miejscu, gdzie nie ma mrozu, a temperatura mieści się w granicach 3 °C do 8 °C. Idealny będzie garaż, piwnica lub chłodniejszy korytarz. Światło nie odgrywa aż tak dużej roli, ponieważ bulwy są zasypane torfem.
W trakcie zimy dobrze jest sprawdzać dalie, raz na 14 dni wyciągnąć i przejrzeć, czy gdzieś nie zaczyna pojawiać się pleśń. Ewentualnie usunąć zapleśniałe miejsce, aby nic się nie rozprzestrzeniało.
Przechowywanie dalii to nie jest prosta sprawa. Z pewnością nie licz na to, że piękności, które przechowałeś na zimę, znajdziesz w takim samym stanie wiosną. Najważniejsze jest jednak dać im szansę, często nawet te najgorzej wyglądające bulwy zaczynają ponownie kiełkować.
Jeśli nie chcesz przechowywać dalii w torfie, (droższą) alternatywą jest wermikulit — minerał naturalny, czysty, bezwonny, a przede wszystkim sterylny. Opakowanie wermikulitu możesz kupić bezpośrednio u producenta, np. na grena.cz.




Kolejną alternatywą dla torfu lub wermikulitu mogą być zwykłe trociny. Ponownie, spełniają tę samą funkcję — chronią przed wyschnięciem bulw, a jednocześnie odprowadzają nadmiar wilgoci.

Nevíte si rady?
Napište nám na kvet@loukykvet.cz nebo přes Facebook, rádi pomůžeme.